Zmywarki z Łodzi

Czytaj dalej
Fot. Materiały prasowe
Iwona Jędrzejczyk

Zmywarki z Łodzi

Iwona Jędrzejczyk

W łódzkich fabrykach koncernu BSH pracuje w sumie około 2 tys. osób. Produkują pralki, zmywarki i suszarki do ubrań. Urządzenia są później transportowane na cały świat.

Niemcy, Wielka Brytania, Turcja, Rosja i Skandynawia to tylko część zagranicznych rynków, na które, poza Polską, trafiają zmywarki produkowane w fabryce należącej do koncernu BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego przy ul. Papierniczej. Jest to jedyna fabryka tej firmy w Polsce, w której są wytwarzane tego typu urządzenia. Ich produkcja odbywa się nieprzerwanie od 2002 r. Była to druga fabryka BSH uruchomiona w Łodzi, po fabryce pralek, która ruszyła w 1998 r. i przed jedyną w Europie fabryką suszarek do ubrań uruchomioną w 2005 r. Pracuje w nich sumie około 2 tys. osób. Około 22 procent stanowią kobiety.

Do tej pory wszystkie trzy fabryki wyprodukowały łącznie nieco ponad 35 mln urządzeń, z czego około jedna trzecia to zmywarki. Powstają one 24 godziny na trzech zmianach pracujących na dwóch liniach produkcyjnych.

- Wytworzenie jednej zmywarki zajmuje średnio kilkadziesiąt minut - mówi Jerzy Malicki, kierownik obszaru produkcyjnego w fabryce zmywarek. - Zaczynamy od wytłoczenia elementów za pomocą prasy, w tym m.in. ścianek przednich, drzwi wewnętrznych oraz części zbiornika, czyli miejsca, do którego są wkładane brudne naczynia. Po złożeniu zbiornika do jego środka jest wprowadzane ramię specjalnego robota z dwiema kamerami. Wykonuje ona zdjęcia, które następnie porównuje z tymi, jakie posiada w bazie. W ten sposób sprawdza, czy montaż został wykonany prawidłowo. Jeśli coś jest wykonane źle, to robot wskazuje, w których miejscach został popełniony błąd.

Po zakończeniu całego montażu każda zmywarka jest poddawana testom, podczas których jest sprawdzany m.in. programator i pobór wody. Jeśli coś jest źle, wraca ponownie do naprawy, a jeśli testy zakończą się pomyślnie, zmywarka jest sprawdzana jeszcze wizualnie, a następnie pakowana (okładana styropianem oraz owijana folią) i trafia do magazynu, gdzie czeka na dalszy transport - pociągiem lub tirem.

Iwona Jędrzejczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.