Źle umierać na wiosnę

Czytaj dalej
Ryszard Terlecki

Źle umierać na wiosnę

Ryszard Terlecki

"Więcej wierszy nie pamiętam" - pod takim tytułem w 1991 roku Tadeusz Szyma wydał swój tomik wierszy. Nie pamiętał więcej? A może uważał, że tylko tyle zasługuje na wydanie drukiem? Bo był człowiekiem skromnym, ale równocześnie upartym i wysoko ceniącym swój honor.

Gdy spotykałem go dość często - a było to lata temu - wciąż opowiadał o swoich sporach sądowych z Telewizją Polską, gdzie pracował od 1991 roku. Wcześniej, przez kilkanaście lat należał do redakcji „Tygodnika Powszechnego”, ale rozstał się nim z powodów ideowych. Nie godził się z pomysłem przekreślania przeszłości przez solidarnościową lewicę, był zwolennikiem solidnej dekomunizacji. Wynikało to z jego doświadczeń, bo w czasach PRL miał liczne kontakty z antykomunistyczną opozycją. W IPN znajdują się dokumenty potwierdzające, że już od 1978 roku interesowała się nim bezpieka i gromadziła materiały dotyczące jego kontaktów m.in. z KPN i Studenckim Komitetem Solidarności.

Mało kto wie o jego czynnym zaangażowaniu w politykę. W epoce, gdy współpracował z „Czasem Krakowskim” (kto jeszcze pamięta ten prawicowy dziennik, ukazujący się w Krakowie od wiosny 1990 roku), związał się ze środowiskiem Koalicji Republikańskiej, z której poparciem kandydował w 1991 do Senatu. Zdobył wówczas 26 tysięcy głosów, co wydawało się dobrym wynikiem, ale wśród jedenastu kandydatów zajął przedostatnie miejsce. Zawsze przede wszystkim zajmowała go publicystyka, był uznanym i bardzo kompetentnym krytykiem filmowym, a także autorem wielu scenariuszy i twórcą filmów dokumentalnych, poświęconych m.in. św. Janowi Pawłowi II, św. Jadwidze, arcybiskupowi Józefowi Teodorowiczowi, czy kardynałowi Adamowi Sapiesze.

Nie sposób wymienić wszystkich jego prac, projektów, zajęć. Absolwent polonistyki i filozofii na UJ i UW, wykładał m.in. na UJ, Uniwersytecie Śląskim, a ostatnio na Papieskim Uniwersytecie Jana Pawła II w Krakowie. W TVP był m.in. kierownikiem Działu Dokumentu Programu I, a ostatnio członkiem Rady Programowej, był też ekspertem w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej. Od lat był stałym współpracownikiem miesięcznika „Kino”, ale swoje teksty zamieszczał w wielu czasopismach, głównie katolickich. W 1992 roku biskup Adam Lepa, który w latach 1989-1994 w strukturach Episkopatu Polski był przewodniczącym Komisji d/s Środków Społecznego Przekazu, powierzył mu uruchomienie katolickiego dziennika, którym miał kierować, ale wówczas do powstania gazety niestety nie doszło. Otrzymał wiele odznaczeń, w tym Krzyż Wolności i Solidarności oraz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Opuścił nas 5 kwietnia w wieku 76 lat. Gdzieś w Internecie przeczytałem, że zmarł w drodze do księgarni. Jeżeli tak było, to bardzo pasuje do jego pracowitego życia. Żegnaj Przyjacielu.

Ryszard Terlecki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.