Żeby tylko się nie przewrócić... czyli zawody FCC w Pabianicach

Czytaj dalej
Lila Sayed

Żeby tylko się nie przewrócić... czyli zawody FCC w Pabianicach

Lila Sayed

Strażacy z całej Polski walczyli wczoraj o zwycięstwo w zawodach FCC. Impreza odbywała się po raz trzeci w Pabianicach. Najlepsi dobiegali na metę w 1,5 minuty.

Dokładnie 1,33 minuty zajęło Łukaszowi Kotarskiemu, strażakowi ze Zgierza, pokonanie wszystkich etapów zawodów Firefighter Combat Challenge, które odbyły się wczoraj na parkingu centrum handlowego przy ul. Zamkowej w Pabianicach.

Pan Łukasz pokonał ponad setkę rywali i zajął trzecie miejsce na podium!

- Pod koniec troszkę zabrakło mi powietrza (strażacy biegną w aparatach ochrony dróg oddechowych, które utrudniają oddychanie - przyp. red.), ale udało się dotrzeć na metę zgodnie z planem - mówi Łukasz Kotarski po zakończeniu konkurencji. Pan Łukasz startował także w tandemie z kolegą z jednostki Tomaszem Matusiakiem. Panowie rozłożyli pozostałych rywali na łopatki i z czasem 1,19 minuty zajęli pierwsze miejsce!

Nie wszyscy jednak byli zadowoleni ze swoich startów...

- Przewróciłem się podczas zbiegania ze schodów i straciłem w ten sposób sporo czasu - opowiada przebieg rywalizacji pan Jarosław, który w niedzielę po raz pierwszy podjął wyzwanie FCC. Pan Jarek ukończył zawody z czasem 2,5 minuty.

W niedzielnych zawodach wzięło udział 122 strażaków (w tym 4 panie). Zawodnicy rywalizowali parami. Mieli do wykonania 5 zadań.

Pierwszy etap polegał na pokonaniu 66 stopni i wbiegnięciu na wysoką na 12 metrów wieżę. Na szczycie zawodnicy musieli wykazać się siłą bicepsów i wciągnąć 40-kilogramowy osprzęt strażacki. Po zbiegnięciu na dół znów w wykonanie zadania zaangażowane były górne partie mięśniowe - strażacy za pomocą młotu przesuwali sztabę (ważącą 70 kilogramów) po suwnicy. Kolejnym zadaniem było pokonanie slalomu i celne podawanie wody (strumieniem w tarczę). Na koniec pozostawało zmierzyć się z ważącym 80 kilogramów manekinem. Na tym etapie niektórzy rezygnowali i nie docierali na metę.

Podczas FCC strażacy mają na sobie pełny strój (waży ok. 12 kg), aparaty ochrony dróg oddechowych wraz z maską oraz hełm strażacki.

Lila Sayed

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.