af

Zawsze znajdzie się tysiąc powodów, aby postanowienie obejść. Rozmowa z socjologiem

Zawsze znajdzie się tysiąc powodów, aby postanowienie obejść. Rozmowa z socjologiem Fot. Aneta Zurek / Polska Press
af

Rozmowa z socjologiem Leszkiem Gajosem o postanowieniach noworocznych. Czy w tym roku uda nam się je zrealizować?

Czy stawianie sobie postanowień noworocznych jest już tradycją?
Gdy kończy się rok przychodzi refleksja co dalej... Po świętach mamy trochę więcej czasu, tej krzątaniny jest mniej, w związku z tym mamy okazję do tego, żeby pomyśleć o sobie. Postanowienia noworoczne są wynikiem refleksji nad sobą. Robiąc wewnętrzny rachunek sumienia, dochodzimy do wniosku, że w pewnych kwestiach mamy pewne niedostatki, coś powinniśmy w sobie zmienić.

Co najczęściej ląduje na takiej liście postanowień noworocznych?
Trudno jest ustalić taką uniwersalną listę. Młodsza osoba może postanowić sobie kwestie związane z nauką. Starsza osoba może mieć postanowienie związane ze zdrowiem. Osoba paląca pewnie będzie sobie obiecywała, że rzuci palenie. Ktoś, kto jest zakupoholikiem postanowi, że nie będzie tak dużo kupował, a do sklepu będzie szedł z listą na zakupy. Osoba z nadwagą natomiast będzie się lepiej odżywiała i będzie częściej chodziła na spacer. Lista postanowień noworocznych wynika z pewnych problemów, które nas dotyczą i staramy się w nowym roku rozwiązywać je inaczej.

Jak długo będziemy tkwić w tych postanowieniach noworocznych?
Z realizacją postanowień bywa różnie. Wymagają one od nas konsekwencji, a jak wiadomo człowiek nie do końca jest konsekwentny i o wielu rzeczach zapomina. Ta krótka pamięć powoduje, że nie jesteśmy w stanie realnie tych postanowień wypełniać. Co więcej, już na początku stycznia znajdziemy tysiąc powodów, dla których nie uda nam się wytrwać w postanowieniu. Dlatego wartość postanowień noworocznych jest niewielka.

A czy są jakieś badania, statystyki, które pokazują, jaki procent Polaków wytrwa w takim postanowieniu?
Jest to zbyt drobna rzecz, żeby podejść do niej w sposób typowo badawczy. Z drugiej strony zawsze znajdzie się osoba, która powie, że nie miała postanowień, bo nie będzie chciała się przyznać, że ich nie zrealizowała.

af

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.