Zaręczyli się podczas spektaklu teatralnego

Czytaj dalej
Fot. Paweł Łacheta
Edward Mazurkow

Zaręczyli się podczas spektaklu teatralnego

Edward Mazurkow

Niezwykle romantyczny finał miał spektakl „Ławeczka na Piotrkowskiej”, który w sobotę wieczorem przy pełnej widowni był wystawiany w Akademickim Ośrodku Inicjatyw Artystycznych przy ul. Zachodniej 54/56.

Gdy aktorzy Ewa Audykowska-Wiśniewska i Kamil Maćkowiak kłaniali się publiczności (ich znakomity występ nagrodzono rzęsistymi brawami), na scenie pojawili się Michał Gliszczyński, reprezentant Polski w tzw. fitness sylwetkowym i jego dziewczyna Monika Jelinowska. Pan Michał na oczach zaskoczonej widowni ukląkł przed swoją wybranką, wyznał jej miłość i zapytał, czy zostanie jego żoną. Gdy pani Monika powiedziała „tak”, wsunął jej na serdeczny palec prawej ręki złoty pierścionek z diamencikiem.

- To nie jest żart. To dzieje się naprawdę. Zaręczyny przygotowywaliśmy z Michałem od dwóch tygodni - mówił Kamil Maćkowiak.

Pan Michał był wyraźnie wzruszony i nie ukrywał łez.

- Teraz zaśpiewajmy narzeczonym 100 lat i nagródźmy ich brawami - zaproponował aktor.

Ta romantyczna, chwytająca za serce scena, zakończyła się dopiero po kilku minutach - fotogafią narzecznych na ławeczce stojącej na scenie. Okazało się, że świadkami tej wzruszającej uroczystości byli także rodzice narzeczonych. Mama pana Michała mówi, że dopiero po zaręczynach zorientowała się, dlaczego z mężem i rodzicami ukochanej syna zostali zaproszeni na wieczorne przedstawienie.

Pan Michał ma 27 lat, jest absolwentem Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Łodzi i studiów magisterskich w zakresie wychowania fizycznego. Pracuje jako trener personalny. Jego podopiecznym jest m.in. Kamil Maćkowiak.

Pani Monika jest o rok starsza od narzeczonego. Pochodzi z Bygdoszczy, ale mieszka w Łodzi. Ukończyła studia na kierunku wychowania fizycznego. Jest również trenerem personalnym. Wcześniej ćwiczyła karate. W tej dyscyplinie zdobyła mnóstwo medali.

Narzeczeni poznali się trzy lata temu na siłowni, gdzie trenowali. Nie była to jednak miłość od pierwszego wejrzenia. Ich uczucie dojrzewało miesiącami.

Edward Mazurkow

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.