Zakochana w Rutkowskim wjechała autem w płot domu detektywa! [zdjęcia]

Czytaj dalej
Edward Mazurkow

Zakochana w Rutkowskim wjechała autem w płot domu detektywa! [zdjęcia]

Edward Mazurkow

Fanka Krzysztofa Rutkowskiego przyjechała do niego i oświadczyła, że... zaraz wezmą ślub W sobotę w nocy autem próbowała staranować ogrodzenie jego posesji.

Kobieta zakochana bez pamięci w detektywie Krzysztofie Rutkowskim, żeby zobaczyć się z ukochanym, próbowała dostać się do niego, forsując samochodem metalowe ogrodzenie jego domu na Romanowie. Została ujęta po pościgu.

Najpierw 37-letnia mieszkanka Makowa Mazowieckiego pojawiła się na Romanowie w ubiegłym tygodniu, przed wylotem Krzysztofa Rutkowskiego do Meksyku. Podjechała autem i obserwowała posesję.

- Poszedłem zapytać, co tutaj robi, bo teren, na który weszła, należy do mnie. Powiedziała, że... czeka na księdza, który ma udzielić nam ślubu. Zdębiałem. Zagroziłem policją i kazałem jej natychmiast odjechać - opowiada Krzysztof Rutkowski.

Ponownie kobieta zjawiła się na Romanowie w miniony piatek, gdy Krzysztof Rutkowski wrócił z Meksyku. Wtedy też obserwowała dom. Wjechała autem w pobliskie zarośla, rozłożyła na ziemi dywaniki samochodowe i, roznegliżowana, zaczęła się opalać. Po raz kolejny przyjechała granatowym peugeotem 307 w sobotę. Dla dodania sobie animuszu wypiła sporo wina. Wtedy przystąpiła do działania. Najpierw, a było to przed północą, próbowała autem staranować bramę wjazdową na posesję, potem w ten sam sposób usiłowała sforsować płot. Dom detektywa chroni jednak system zabezpieczeń elektronicznych i Krzysztof Rutkowski (był wtedy w kinie) od razu otrzymał informację, że ktoś próbuje wtargnąć na jego posesję. Taki komunikat otrzymał również dyspozytor firmy ochraniającej dom. Gdy włączył się alarm, 37-latka próbowała uciekać przez las. Nie odjechała daleko, gdyż detektyw (właśnie wrócił) zajechał jej drogę mercedesem GTS, a jego partnerka Maja Plich peugeotem 508. Na miejsce przyjechał też patrol firmy ochroniarskiej oraz policja. 37-latka została zatrzymana. Miała 1,5 promila alkoholu we krwi.

Wczoraj kobieta została przesłuchana. Przyznała się do wszystkiego. Ma zakaz zbliżania się do detektywa, dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

Edward Mazurkow

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.