Z wiertarką po łupy do... Kościoła

Czytaj dalej
Edward Mazurkow

Z wiertarką po łupy do... Kościoła

Edward Mazurkow

Łódzka policja poszukuje bandyty, który w pomieszczeniach parafialnych kościoła pod wezwaniem Podwyższenia Świętego Krzyża przy ul. Sienkiewicza w Łodzi, napadł na pracującą tam kobietę.

Policja podaje, że rzezimieszek wszedł do kancelarii parafialnej, mówiąc, że źle się czuje. Pracowały tam wówczas dwie kobiety. Poprosił o szklankę wody. Gdy jedna podała mu ją, uderzył ją kilka razy w twarz. Zerwał jej z szyi złoty łańcuszek z przywieszką i wybiegł z pomieszczenia. Choć od tego zdarzenia upłynęło już sporo czasu, policji wciąż nie udało się natrafić na trop rabusia. Jest to obecnie mężczyzna prawdopodobnie w wieku około 30 lat. Jest szczupły i ma owalną twarz. Dokonując napadu, nosił długie, kręcone włosy.

Jakiś czas temu, policjanci z komisariatu przy ul. Armii Krajowej w Łodzi zatrzymali 32-latka, który zakradł się na plebanię parafii Świętej Rodziny przy al. Wyszyńskiego i skradł księdzu laptop i komórkę. Wartość tych rzeczy duchowny oszacował na 4 tys. zł.

Dla złodziei nie ma żadnych świętości. Nadkom. Katarzyna Dutkiewicz-Pawlikowska z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszwie Mazowieckim mówi, że pod koniec ubiegłego roku doszło do zbezczeszczenia świątyni w Roszkowej Woli w powiecie tomaszowskim. Tam złodziej dostał się do kościoła, wybijając szybę w oknie. Jego łupem padła butelka wina mszalnego i pieniądze w skarbonach. Policjanci po przeanalizowaniu podobnych przestępstw, do których doszło także w kościołach w Rzeczycy i Rawie Mazowieckiej, wywnioskowali, że sprawcą jest ten sam mężczyzna. 29-latek został zatrzymany. Miał 2,5 promila alkoholu we krwi. 28 sierpnia 2015 r. doszło także do zbezczeszczenia kościoła Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny przy ul. Rokicińskiej 333 w Łodzi. Tego dnia około godz. 10, używając wiertarki udarowej, złodzieje próbowali dostać się do skarbony z datkami. Nie udało się im zrealizować tych świętokradczych planów, gdyż w kościele pojawił się ksiądz. Na jego widok przestępca schował wiertarkę do plecaka i z dwoma kompanami wybiegł ze świątyni. Ich też poszukuje policja.

Edward Mazurkow

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.