Piotr Jach

Wieżyczka wróciła na odbudowywaną willę Richtera

Wieżyczka   wróciła   na odbudowywaną  willę Richtera
Piotr Jach

Zabytkowa willa Reinholda Richtera w parku im. bp. Klepacza, będąca do ubiegłego roku siedzibą rektoratu Politechniki Łódzkiej, odzyskała wieżyczkę na dachu, która spłonęła w pamiętnym pożarze obiektu, do którego doszło 8 lipca 2016 r.

Wczoraj w samo południe dźwig wywindował precyzyjnie odtworzony element architektoniczny na należne mu miejsce w północno-wschodniej części dachu budynku, od strony skrzyżowania ul. Wólczańskiej z ul. ks. Skorupki. Operacja trwała niecałą godzinę.

Pamiątką tego wydarzenia będzie podpisany wczoraj przez rektora PŁ prof. Sławomira Wiaka akt restytucyjny, który po zamknięciu w stalowej tubie został wczoraj umieszczony w wieżyczce po wsze czasy.

Prace przy jej rekonstrukcji trwały nieco ponad miesiąc. Odtworzono ją w oparciu o szczegółówe plany sporządzone przez pracowników naukowych PŁ, z wykorzystaniem oryginalnej, zabytkowej iglicy, która ocalała z ubiegłorocznego pożaru. Kopułę wieżyczki pokryto blachą cynkową. Jej dolna część odzyska pierwotny wygląd już po zainstalowaniu konstrukcji na budynku.

Montaż wieżyczki był symbolicznym zakończeniem pierwszego etapu odbudowy zniszczonego przez ogień zabytku, który obejmował rekonstrukcję górnej części gmachu, więźby dachowej i poszycia dachowego wykonanego z dachówek i blachy.

- Pokryliśmy budynek wspaniałym dachem, lepszym od tego, jaki pokrywał go poprzednio, możemy zatem przystąpić do dalszych prac renowacyjnych we wnętrzu - powiedział wczoraj prof. Sławomir Wiak. - To jest duże wyzwanie. Nie skończymy tego w ciągu jednego roku. To są duże wydatki, które ponosi Politechnika Łódzka, ale pro publico bono trzeba te wydatki ponieść, abyśmy wspólnie cieszyli się z efektu.

Koszty remontu ma w części pokryć odszkodowanie, o którego wypłatę politechnika ubiega się u swojego ubezpieczyciela - PZU SA. Część należnej kwoty 16 mln 180 tys. zł PZU wypłaciło PŁ krótko po pożarze, trwa postępowanie prawne mające na celu uzyskanie reszty.

Przyczyny pożaru, który zniszczył willę, nie udało się jednoznacznie ustalić. Postępowanie prowadzonej w tej sprawie przez prokuraturę zostało umorzone.

Piotr Jach

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.