Piotr Jach

W styczniu został bez pieca

W styczniu został bez pieca
Piotr Jach

Lokator z ul. Limanowskiego ma od dwóch tygodni zakaz używania pieca Przewód kominowy, do którego jest podłączony, nie odprowadza spalin.

Ciężko schorowany Przemysław Konieczny, mieszkaniec kamienicy przy ul. Limanowskiego, od dwóch tygodni nie może palić w piecu, który jest dla jego rodziny jedynym źródłem ogrzewania. Mężczyzna prawie nie wychodzi z domu, więc dni spędza ogrzewając elektrycznymi grzejnikami jeden pokój trzyizbowego mieszkania. W pozostałych pomieszczeniach jest niespełna 10 st. C.

- Problemy zaczęły się 20 stycznia, kiedy sąsiadka z góry zaalarmowała mnie, że w jej mieszkaniu ulatnia się dym - opowiada Przemysław Konieczny. - Ona ma inne ogrzewanie, więc tylko mój piec wchodził w rachubę. Wezwała straż pożarną. Strażacy stwierdzili, że cofa się dym w przewodzie kominowym. Zabronili palić w piecu i odjechali.

Pan Przemek razem z sąsiadką powiadomili o zajściu administrację - Zarząd Lokali Miejskich Rejon Obsługi Najemców nr 1. Ekipa przysłana kilka dni później rozkuła przewód kominowy odprowadzający spaliny z pieca Koniecznych, który nie dalej jak na początku grudnia był zresztą uszczelniany rurą ze stali kwasoodpornej. Interwencyjna naprawa zakończyła się jednak fiaskiem, bo przy próbie rozpalenia w piecu dym i sadze, zamiast ujść do komina, buchnęły na mieszkanie.

Nie pomógł wezwany na pomoc kominiarz ani żaden z różnych zabiegów podejmowanych przez pracowników technicznych administracji, w tym m.in. próba wygrzewania rury w kominie, którego Konieczni są jedynymi użytkownikami.

- Co próbuję rozpalić w piecu, zaraz mam w mieszkaniu pełno dymu - żali się pan Przemysław. - Podejrzenie padło na mój piec, że jest wadliwy, ale on jest nowiutki, kupiony w sierpniu, ze wszelkimi certyfikatami. Na niego i instalację płaszcza wodnego, którą założyłem, żeby mieć w domu ciepło, wydałem jakieś 4 tysiące złotych. A grzeję się przy grzejniczku.

We wtorek kolejna odsłona batalii z krnąbrnym kominem - specjalną kamerą ma go zbadać od wewnątrz kominiarz. Może to coś wyjaśni...

Piotr Jach

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.