W Atlas Arenie wygwizdali ministra obrony narodowej. Mecz gwiazd Gortata

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Kasprzak
Edward Mazurkow

W Atlas Arenie wygwizdali ministra obrony narodowej. Mecz gwiazd Gortata

Edward Mazurkow

Kilka tysięcy widzów zgromadzonych w Atlas Arenie na wczorajszym meczu koszykówki drużyny gwiazd Marcina Gortata z ekipą Wojska Polskiego wygwizdało ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Nastąpiło to w chwili, gdy minister pojawił się na scenie podczas prezentacji drużyny gwiazd, witany przez Marcina Gortata.

Na niedzielne widowisko w Atlas Arenie przybyli widzowie nie tylko z Łodzi. Na parkingu pod halą sportową były bowiem samochody z rejestracjami dolnośląską, świetokrzyską, warszawską, podkarpacką, a nawet ze Szczecina. Impreza była przygotowana z iście amerykańskim rozmachem. W dużynie gwiazd Marcina Gortata byli m.in. piosenkarka Kasia Kowalska, aktorka Agnieszka Włodarczyk, Agnieszka Sienkiewicz (w 2014 r. wygrała „Taniec z gwiazdami”), aktor Piotr Stramowski (m.in. „Pitbull”, „Na dobre i na złe”), aktor i prezenter telewizyjny Maciej Musiał, siatkarze Mariusz Wlazły i Piotr Gruszka, lekkoatleta Konrad Bukowiecki, piłkarz Jerzy Dudek i tenisistka Urszula Radwańska. Reprezentację Wojska Polskiego zasilili żołnierze amerykańscy stacjonujący w Polsce. Wśród zawodników obu drużyn byli również czarnoskórzy koszkarze amerykańscy, grający w NBA z Marcinem Gortatem.

Zanim zawodnicy przystąpili do gry, prezydent Łodzi Hanna Zdanowska i przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak wręczyli najlepszemu polskiemu koszykarzowi symbolicze klucze do bram miasta i dyplom nadania mu honorowego obywatelstwa Łodzi.

- Nie mógłbym wymarzyć sobie lepszego miejsca na świętowanie 10-lecia w NBA, dziesiątej edycji campów (treningów organizowanych przez Fundację Marcina Gortata - przyp. red.) i szóstego meczu Gortat Team vs Wojsko Polskie niż moje rodzinne miasto Łódź - powiedział Marcin Gortat, odbierając wyróżnienie.

Zawodnicy drużyny gwiazd okazję do prowadzenia mieli zaraz po pierwszym gwizdku. Nie wykorzystali jednak szansy. Kasia Kowalska też popisała się niecelnym rzutem, ale... do kosza swojej drużyny. Mecz zakończył się zwycięstwem ekipy Gortata 77:71.

Edward Mazurkow

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.