Krzysztof Zając

To musisz wiedzieć idąc na emeryturę - poradnik

To musisz wiedzieć  idąc na emeryturę - poradnik
Krzysztof Zając

Od października tego roku wracają stare zasady emerytalne. Kobiety mogą skorzystać z tego prawa po ukończeniu 60 lat, a mężczyźni po skończeniu 65. roku życia. Wśród klientów łódzkiego ZUS to około 20 tysięcy osób! Kto zechce w tym lub przyszłym roku skorzystać z tego prawa, powinien już teraz się odpowiednio przygotować, po to, by świadczenie dostał w należnej wysokości i jak najszybciej od chwili złożenia wniosku.

Tylko wiek

Zgodnie z obecnymi przepisami, warunkiem uzyskania prawa do emerytury jest jedynie osiągnięcie ustawowego wieku. Nie ma znaczenia staż pracy. Jednak od tego jak długo pracowaliśmy i ile zarabialiśmy, zależy wysokość emerytury.

Gwarantowane minimum

Osoby o zarobkach w granicach minimum ustawowego, czyli obecnie 2 tys. zł brutto, mogą liczyć się z tym, że wyliczone przez ZUS ich świadczenie emerytalne będzie niższe od gwarantowanej najniższej emerytury.

Zgodnie z przepisami, by otrzymać to minimum ustawowe, czyli dziś 1000 zł brutto, trzeba spełnić dodatkowe warunki: minimalnych okresów składkowych i nieskładkowych. Obecnie wynoszą one 22 lata dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Od 1 października tego roku, po wejściu w życie znowelizowanej ustawy emerytalnej, wynosić one będą 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Warto zatem już teraz dokładnie sprawdzić, jaki staż pracy (okresy składkowe i nieskładkowe) będziemy mieli w chwili składania wniosku emerytalnego. Jeżeli braknie nam nawet kilkunastu dni, by spełnić warunki do gwarantowanej emerytury minimalnej, dostaniemy tylko tyle, ile wynika z podzielenia zgromadzonego kapitału emerytalnego przez, wyliczony przez GUS, okres dalszego życia. Przykładowo, kobieta mająca w dniu 1 października tego roku w sumie 19,5 roku okresów składkowych i nieskładkowych, może mieć wyliczoną emeryturę w kwocie tylko 700 zł brutto. Jeżeli dopracuje do wymaganych 20 lat, jej świadczenie zostanie podniesione do co najmniej 1 tys. zł brutto.

Czasem może być tak, że w dokumentacji dotyczącej naszego stażu pracy zgromadzonej w ZUS nie są uwzględnione wszystkie lata, bo np. nie została uwzględniona praca w rolnictwie, w gospodarstwie rodziców lub służba wojskowa. Warto to wyjaśnić już teraz, nie czekając na 1 października, gdy ZUS będzie oblężony przez interesantów.

Gdy już dostajemy świadczenie

Osoby, które mają emeryturę pomostową, świadczenie kompensacyjne czy przedemerytalne, emeryturę częściową, też zostaną objęte ustawą o obniżonym wieku emerytalnym. Jednak ZUS poprzestanie na poinformowaniu ich o tym. Sami będą mogli zdecydować, czy opłaca się z niego skorzystać, czy zostać przy obecnym świadczeniu. Emerytura będzie im przyznana dopiero, gdy złożą wniosek. Tylko w przypadku rent z tytułu niezdolności do pracy emerytura jest przyznawana z urzędu.

Kapitał początkowy

Wysokość emerytury oblicza się, dzieląc kapitał emerytalny przez ustalony przez GUS czas dalszego trwania życia. Ta zasada obowiązuje wszystkich nowych emerytów.

Na kapitał emerytalny składają się pieniądze z bieżących składek zapisywane na naszym koncie od 1999 r. oraz kapitał początkowy wyliczany za okresy do końca 1998 r.

Kapitał początkowy wyliczany był na starych zasadach, czyli z uwzględnieniem zarobków z dziesięciu lat pracy i stażu, a także wieku w 1998 r. Kto nie ma jeszcze obliczonego kapitału emerytalnego, a jak wyliczył ZUS, to aż co piąty z uprawnionych do emerytury w tym lub przyszłym roku, to nasze świadczenie będzie obliczone tylko na podstawie składek zgromadzonych od 1999 r., czyli znacznie zaniżone.

Koniecznie trzeba, nie czekając na osiągnięcie wieku emerytalnego, jak najszybciej wystąpić o jego obliczenie. ZUS będzie żądał dostarczenia wszystkich dokumentów dotyczących zatrudnienia i zarobków z okresu do 1999 r. Oczywiście możemy to zrobić dopiero występując o emeryturę, ale wówczas weryfikacja wszystkich dokumentów, uzupełnianie ewentualnych braków, może spowodować, że należną kwotę emerytury dostaniemy dopiero po kilku miesiącach. Nie warto więc z tym zwlekać.

Emerytura nie jest przymusowa

Składamy wniosek o emeryturę
Pracownik jest chroniony przed zwolnieniem przez cztery lata przed osiągnięciem ustawowego wieku emerytalnego. Od 1 października będzie to okres od ukończenia przez kobiety 56 lat, a 61 lat przez mężczyzn. Ale część pracowników jest już w tej chwili w okresie ochronnym. Nowe przepisy mówią, że po 1 października dla osób już objętych okresem ochronnym będzie on trwał według dotychczasowych zasad. Co to oznacza? W przypadku kobiet, które np. ukończą 60 lat między 1 października, a 31 grudnia bieżącego roku, ustawowy wiek emerytalny (według obecnych przepisów) wynosi 61 lat i 8 miesięcy. Według aktualnych zasad do tego wieku są one objęte ochroną przed zwolnieniem. Po 1 października, chociaż prawo do emerytury uzyskają z chwilą ukończenia 60 lat, ochrona przed wypowiedzeniem nadal będzie trwała do 61 lat i 8 miesięcy. Analogiczne zasady obowiązują w stosunku do mężczyzn. Dzięki wprowadzeniu takich przepisów, kto zechce, będzie mógł pracować dłużej.

Druk wniosku o emeryturę ma aż osiem stron. Składamy go sami do ZUS, ale możemy poprosić pracodawcę o pomoc w jego wypełnieniu. Nie ma on jednak takiego obowiązku. Na szczęście nie jest on trudny do wypełnienia, a poza tym pracownik, który ma już wyliczony kapitał początkowy, nie musi dostarczać stosu zaświadczeń o latach pracy i zarobkach, bo ZUS na bieżąco ewidencjonował je na naszym koncie od chwili wprowadzenia nowego systemu emerytalnego.

Na pierwszych dwóch stronach wniosku podajemy swoje dane osobowe i kontaktowe. Dopiero na 3 stronie znajdują się istotne z naszego punku widzenia informacje. We WNIOSKU OSOBY ZAINTERESOWANEJ (tak nazywa się ta część druku), już w punkcie 1 jest istotne pytanie: czy chcemy emerytury czy też emerytury z rekompensatą. Ten drugi wariant wybierają osoby, które pracowały w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze, ale nie posiadają prawa do wcześniejszej emerytury. W kolejnym punkcie osoby, które są w OFE, muszą zdeklarować czy ta część składek ma zostać przekazana na dochody budżetu państwa. Piszemy „tak”, bo innej możliwości nie ma, gdyż nie powstały prywatne zakłady emerytalne.

Pomijamy całą rubrykę dotyczącą emerytur wyliczanych na starych zasadach.

Ważny jest punkt 6, w którym oświadczamy, od kiedy rozwiążemy umowę o pracę, bo jest to warunkiem wypłaty naszej emerytury.

Krzysztof Zając

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.