Studniówka Mistera Polski 2016

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Gałasiński
Magdalena Jach

Studniówka Mistera Polski 2016

Magdalena Jach

Jan Dratwicki z technikum gastronomicznego bawił się na swojej studniówce Zaraz po niej poleciał do Tajlandii na Mister International.

Mister Polski 2016 - Jan Dratwicki - bawił się w miniony piątek na studniówce. Jest jednym z maturzystów technikum w Zespole Szkół Gastronomicznych przy ul. Sienkiewicza w Łodzi.

Uczniowie sześciu klas wraz z osobami towarzyszącymi oraz nauczycielami pojechali na bal do restauracji Czarny Staw za Aleksandrowem Łódzkim. Janek zna to miejsce, bo przez dwa lata tu pracował przy obsłudze różnych imprez. Tym razem wraz z koleżanką ze swojej klasy IVe pełnił rolę prowadzącego.

- Powitał gości, zapowiadał kolejne atrakcje, m.in. część artystyczną: świetny film i występy na żywo w kabaretowym charakterze, przygotowane przez młodzież - opowiada Małgorzata Gosławska, dyrektor szkoły. - Sprawdził się doskonale, a towarzysząca mu koleżanka w niczym mu nie ustępowała. W pierwszej parze w polonezie nie zatańczył, bo nie mógł uczestniczyć w próbach.

Ale za to zatańczył w parze ze swoją dziewczyną Julią, którą na studniówkę zaprosił. Włożył ten sam garnitur, w którym wygrał wybory na najprzystojniejszego Polaka, białą koszulę i czerwoną muchę. O tym, że niektórzy wkładają czerwone bokserki, bo to ma zapewnić powodzenie na egzaminach w maju, nawet nie wiedział.

- Nie znam tych przesądów i w przesądy nie wierzę - stwierdził. - Wiem, że niektórzy nie będą obcinać włosów do matury. W moim przypadku to nawet nie byłoby możliwe. Jeszcze kilka tygodni temu myślałem, że studniówka mnie ominie, bo termin pokryje się z wylotem na konkurs Mister International. Udało się jednak - wyjechałem rano, tuż po imprezie. Dlatego też nie mogłem zostać na niej zbyt długo, wyszedłem o 1. Nie byłem jeszcze do końca spakowany, a czekała mnie wczesna pobudka.

Dziś Janek już jest w Tajlandii, gdzie trwają przygotowania do finału wyborów najprzystojniejszego mężczyzny świata. Szlifuje formę, bierze udział w sesjach zdjęciowych, udziela wywiadów, zwiedza...

- Mimo że cały czas coś robimy, pogoda i piękne miejsca sprawiają, że czuję się jak na wakacjach - przyznaje.

Magdalena Jach

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.