Iwona Jędrzejczyk-Kaźmierczak

Siusianie do basenu, piana w jacuzzi... Basen zamknięty na kilka dni

Siusianie do basenu, piana w jacuzzi... Basen zamknięty na kilka dni Fot. Paweł Łacheta
Iwona Jędrzejczyk-Kaźmierczak

Kał znaleziony w basenie powoduje wyłączenie go z użytkowania na co najmniej kilka dni.

Ludzki kał, który w ubiegłym tygodniu znaleziono w basenie rekreacyjnym na terenie pływalni Wodny Raj na Teofilowie (tym z żółtą zjeżdżalnią), to nie pierwszy przypadek tego typu zanieczyszczenia w obiekcie. Podobne zdarzają się w Wodnym Raju średnio kilka razy w roku, choć nie zawsze w tym samym basenie. A nie jest to jedyny sposób zanieczyszczenia.

Przypomnijmy, że ostatnio kał znaleziono po wizycie dziecięcej grupy. Nietypowe „znalezisko” spowodowało wyłączenie z użytkowania basenu na cztery dni.

- Na kał zdarzało się nam natrafiać nie tylko w basenach, ale również w którymś z dwóch jacuzzi, a także w przebieralniach i pod natryskami - mówi Eryk Rawicki, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który sprawuje pieczę nad pływalnią na Teofilowie. - I o ile w przebieralniach czy natryskach wystarczy posprzątać i sprawa załatwiona, to w przypadku basenu lub jacuzzi takie zanieczyszczenie oznacza ich zamknięcie dla klientów na co najmniej kilka dni. Z basenu trzeba bowiem spuścić wodę, wyczyścić go i zdezynfekować, a następnie napełnić, pobrać próbki wody do badań i poczekać na wyniki z sanepidu.

Inne powody, z których wyłączano dany basen z użytkowania, to wykrycie w próbkach wody bakterii, najczęściej tych z grupy coli.

- Każdy z nas nosi bakterie na sobie, dlatego przed wejściem na basen należy się obowiązkowo umyć, by nie wnieść ich do wody - mówi Eryk Rawicki. - Niestety nie wszyscy się do tego stosują. Mieliśmy też przypadek, kiedy pewien mężczyzna namydlił się pod prysznicem i nie spłukując mydła wszedł do jacuzzi, w którym powstało mnóstwo piany. By przefiltrować wodę, musieliśmy wyłączyć je z użytkowania na dobę. Często zdarza się, że siedzący w jacuzzi albo pływający w basenach robią tam siusiu.

Poza łamaniem zasad higieny, problemem są też akty wandalizmu, m.in. wyrywanie kurków w pomieszczeniu z natryskami czy łamanie desek siedzisk w saunach.

Iwona Jędrzejczyk-Kaźmierczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.