Edward Mazurkow

Próbował włamać się do mercedesa vito

Próbował włamać się  do mercedesa vito
Edward Mazurkow

Przed hotelem przy ul. Milionowej złodziej próbował włamać się do mercedesa vito na holenderskich tablicach rejestracyjnych Został zatrzymany przez policję.

W nocy świadek powiadomił telefonicznie dyżurnego Komendy Miejskiej Policji, że do samochodu zaparkowanego przed hotelem przy ul. Milionowej włamuje się złodziej. Na miejsce skierowano policjantów z wydziału wywiadowczego, którzy służbę patrolową pełnią w ubraniach cywilnych, radiowozami na cywilnych numerach rejestracyjnych.

Funkcjonariusze szybko odnależli mercedesa vito, do którego włamywał się złodziej. Należał do goszczącego w Łodzi Holendra. W aucie była uszkodzona wkładka zamka drzwi od strony pasażera. Policjanci po zapoznaniu się z zapisami kamer monitoringu hotelowego wyruszyli na poszukiwanie włamywacza. Dopadli go już po kilku minutach. 40-letni łodzianin miał przy sobie akcesoria służące do włamań do samochodów, m.in. śrubokręty, latarkę, rękawice robocze i kluczyki do aut. Policjanci ustalili, że przed włamaniem do samochodu w pobliżu hotelu było widziane czarne audi. Wywiadowcy odnaleźli samochód na ul. Milionowej. Był otwarty. W środku znajdowały się pochodzące z kradzieży liczne akcesoria samochodowe, a także nożyce do cięcia metalu. Zatrzymany 40-latek potwierdził, że to jego audi. Chciał nim po włamaniu do mercedesa szybko odjechać z łupem. Po-krzywdzony obcokrajowiec wyrządzone mu szkody oszacował na 3 tys zł. 40-latkowi grozi do 10 lat więzienia.

W Łodzi nie ma dnia, żeby nie doszło do włamań do samochodów. Auta są również okradane z kół. Niedawno złodzieje włamali się w nocy do samochodu przed blokiem przy ul. Liściastej 40. Ukradli specjalistyczne narzędzia warte kilkanaście tysięcy złotych. Do tej pory są na wolności. Prawdopodobnie ci sami przestępcy wybili szyby boczne w dwóch renault master zaparkowanych przed blokiem przy ul. Liściastej 42. Samochody te należały do firmy wykonującej prace remontowe na łódzkim lotnisku. Łupem przestępców padły narzędzia, kable energetyczne i inny sprzęt. Niestety, pokrzywdzeni nie zgłosili tego policji.

Edward Mazurkow

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.