Ostatni taki wyścig. Mitch Seavey na ostrym starcie w Willow

Czytaj dalej
Andrzej Jerzykowski

Ostatni taki wyścig. Mitch Seavey na ostrym starcie w Willow

Andrzej Jerzykowski

Organizatorzy i fani wielkiego wyścigu psich zaprzęgów Iditarod na Alasce mają zwyczaj nazywać swą ukochaną imprezę ,,ostatnim wielkim wyścigiem na Ziemi”.

Jest w tym oczywiście wiele przesady. Na świecie (a nawet na Alasce) rozrywanych jest wciąż wiele wyścigów ciągnionych przez psy sań, a niektóre, jak chociażby Yukon Quest, ustępują wielkością Iditarod niewiele. Faktem jest jednak, że Iditarod jest próbą najtrudniejszą, ze względu na warunki terenowe, a przede wszysstkim meteorologiczne. Tu teren jest najbardziej urozmaicony, a pogoda potrafi płatać najdziksze figle. Bywa też i tak, że trzeba zmieniać trasę wyścigu - po prostu z powodu braku śniegu.

W dalszej części artykułu:

  • Jak wyglądają takie wyścigi
  • Jaki dystans muszą przebiedz psy
Pozostało jeszcze 72% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Andrzej Jerzykowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.