Miody z wiosennych kwiatów mogą być w tym roku trudno osiągalne

Czytaj dalej
Piotr Jach

Miody z wiosennych kwiatów mogą być w tym roku trudno osiągalne

Piotr Jach

W Łódzkiem zimy nie przetrwała blisko jedna trzecia pszczół .

Nie ma co liczyć w tym roku na wiosenne miody! Amatorzy tego specjału z kwiatów akacji, rzepaku lub mniszka lekarskiego będą musieli obejść się smakiem. Opóźnione kwitnienie roślin, które jest konsekwencją chłodnej i kapryśnej wiosny, uniemożliwia pszczołom zebranie z nich nektaru. Nawet jeśli przyjdzie wreszcie długo wyczekiwane ocieplenie i wegetacja przyspieszy, kwitnienie roślin skróci się na tyle, że pszczołom nie wystarczy czasu na pozyskanie dostatecznej ilości nektaru na wyprodukowanie sezonowego miodu.

- Co będzie dalej, zobaczymy. Wszystko zależy teraz od pogody - mówi Andrzej Kołuda, skarbnik Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Łodzi i doświadczony hodowca pszczół. - Jeśli rośliny zaczną kwitnąć, owady ruszą i zrobią swoje. Natomiast opóźnienie wegetacji, które już w tej chwili oceniam na dwa tygodnie, może mieć przykre konsekwencje, nie tylko dla produkcji miodu.

Niepewnej sytuacji nie poprawiają także doniesienia o zimowych stratach pszczelarzy. Weług danych zgromadzonych przez łódzki WZP, zimy nie przetrwała prawie jedna trzecia pszczół! Wprawdzie są pasieki, w których ubytki są nieznaczne, nie brak jednak takich, w których zimę przeżyło tylko kilkanaście procent owadów!

- Straty są poważne, jak zresztą w całym kraju. Nie tyle zima dała się pszczołom i pszczelarzom we znaki, co nieleczona warroza (choroba pszczół wywoływana przez pasożytujące na nich roztocza - przyp. red.) i nadmiar chemikaliów stosowanych do ochrony roślin. Na szczęście nie jest to jeszcze tragedia. Póki straty nie przekraczają 50 procent stanu pasiek, jesteśmy w stanie odtworzyć ubytki - mówi Kołuda.

Niestety, w wielu rejonach kraju sytuacja jest znacznie gorsza niż w Łódzkiem. Informacje o katastrofalnych stratach w pszczelich rodzinach, przekraczających 60 procent, płyną z okolic Jeleniej Góry, Podkarpacia, Lubelszczyzny i Pomorza Zachodniego.

Piotr Jach

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.