Renata Sas

Minionki rządzą!

Widzowie wypatrują w wakacyjnych kinach relaksowych nowości, ale numer jeden to animacje dla dzieci. Widzowie wypatrują w wakacyjnych kinach relaksowych nowości, ale numer jeden to animacje dla dzieci.
Renata Sas

„Volta” nie wzbudziła zachwytów, ale komedię Juliusza Machulskiego warto zaliczyć Czy Charlize Theron jako tajna agentka zrobi większe wrażenie niż tajemniczy Tom Cruise?

Najpraktyczniejszym miejscem na polskie lato jest kino! Sprawdza się w deszcz i gdy żar się z nieba leje. Szczęśliwie wzorem amerykańskim dystrybutorzy skutecznie to wykorzystują i od paru lat nie ma w kinach „sezonu ogórkowego”. Nawet polscy reżyserzy decydują się na wakacyjne premiery. Film bije rekordy powodzenia. Marzenia o 50 mln widzów w roku już się spełniły. Pierwsze półrocze, którego liderem byli „Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara” (1 309 577 sprzedanych biletów), wskazuje, że bilans 2017 będzie świetny.

Mimo wakacyjnych bonusów w postaci darmowych plenerowych projekcji skutecznie przyciągają wakacyjne premierowe ekrany. Na numer jeden lata zapowiada się animacja „Gru, Dru i Minionki” mająca już 1 317 831 widzów (box office z 15 lipca). Żółte stworki wkroczyły do kin już po raz trzeci, zaczynając świetnie od 487 680 widzów w weekend otwarcia. Lepsze wejście miała w tym roku tylko „Ciemniejsza strona Greya” (500 757 osób). Minionki, adresowane do dzieci, podobają się też rodzicom. Może mniej w chwili, gdy w kinowych bufetach maluchy domagają się kupienia „Minionkowego” zestawu z napojem, nachosami i zeszytem do naklejek za 26 zł 90 gr.

Animacje dla dzieci stanowią od lat czołówkę ekranowych rankingów o każdej porze roku. „Smerfy. Poszukiwacze zaginionej wioski” to już ponad 1,2 mln widzów. „Auta 3” zaliczyło prawie 750 tysięcy. Nie najlepiej powiodło się „Transformersom: Ostatniemu rycerzowi” (458 tys).

Wśród wakacyjnych premier z zainteresowaniem i sympatią spotkała się komedia kryminalna „W starym, dobrym stylu” (z Freemanem, Caine’m i Arkinem), a także „Baby Driver” z muzycznym rytmem i brawurową jazdą.

Wśród lipcowych nowości największe oczekiwania wiązały się z „Voltą”. Komedię Juliusza Machulskiego w ciągu 10 dni obejrzały 265 354 osoby. Trudno to nazwać sukcesem, choć wynik jest znacznie lepszy niż całkowita frekwencja jaką miały „Kołysanka” (228 tys.) i „Ambassada” (170 tys.). Wśród hitów lata istotną pozycję prognozowano dla „Spider-Mana: Homecoming”. Weekend otwarcia - prawie 121 tys. - nie zachwycił, ale to najlepszy rezultat spośród sześciu filmów o człowieku-pająku.

Dziś z publicznością zmierzy się mistrz blockbusterów, Christopher Nolan. Czy jego kolejna superprodukcja - dramat wojenny „Dunkierka”- przełoży się na sukces frekwencyjny i kasowy? Jak potoczą się losy romantycznej opowieści „Paryż może poczekać” z Dianą Lane, Alekiem Baldwinem i Arnaudem Viardą? Czy chwyci animacja dla najmłodszych „Mała Wielka Stopa”? Frekwencyjne nadzieje budzi „Atomic Blonde” z piękną Charlize Theron w roli tajnej agentki, wysłanej do Berlina w czasach zimnej wojny z zadaniem odzyskania zaginionej listy podwójnych szpiegów. Dla zwolenników fantasy będzie kolejna odsłona międzygatunkowego starcia, czyli „Wojna o Planetę Małp”. Wśród dokumentów, które cieszą się coraz większym powodzeniem, zainteresowanie budzi turecko-amerykański „Kedi - sekretne życie kotów”.

W sierpniu sympatyków wyobraźni Luca Bessona czeka „Valerian i Miasto Tysiąca Planet”, gdzie mistrz fantazjuje o kosmicznych agentach wysłanych z misją przeprowadzenia śledztwa w tytułowej metropolii. „Mroczna wieża” (powojenny świat zaludniony przez mutanty, demony i wampiry) zaprowadzi do kin zwolenników prozy Stephena Kinga. W obsadzie Idris Elba, Matthew McConaughey.

Ryan Reynolds zjawi się jako „Bodyguard Zawodowiec”. Ma zadbać o bezpieczeństwo zabójcy, którego czekają zeznania przed międzynarodowym trybunałem sprawiedliwości. Grają także: Samuel L. Jackson, Gary Oldman, Salma Hayek.

Dla zwolenników komedii będzie „Dom wygranych” z Willem Ferrellem (o rodzicach, którzy pragnąc odzyskać pieniądze przeznaczone na studia córki, zakładają nielegalne kasyno). Romantyczny nastrój wprowadzą Diane Keaton i Brendan Gleeson w filmie Jola Hopkinsa „Zawsze jest czas na miłość”. Ich bohaterowie doświadczeni życiowo i bardzo różni okażą się niezbędni dla siebie. A w filmie „Paryż na bosaka” bohaterka pozna pewnego kloszarda i także będzie to ważna znajomość.

Zawsze na powodzenie mogą liczyć historie przyjaźni ze zwierzakiem. Wiele przygód i powodzenie zapowiadają „Moje wakacje z Rudym” - o 11-latku i niesamowitym czerwonym psie.

W końcówce sierpnia wkroczy Tom Cruise, który w filmie „Barry Seal: Król przemytu” działa jednocześnie na rzecz CIA i kartelu narkotykowego. Ale czy frekwencyjnie wygra z animowanym „Gangiem Wiewióra 2”?

Renata Sas

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.