Michał Tusk wozi bydgoszczan na lotnisko i z powrotem

Czytaj dalej
Fot. Maciej Czerniak
Maciej Czerniak

Michał Tusk wozi bydgoszczan na lotnisko i z powrotem

Maciej Czerniak

Syn byłego premiera rozkręca autobusowy biznes. Autobusy GDNExpress kursują codziennie do Gdańska. Odjeżdżają z dworca PKS w Bydgoszczy. Po drodze zatrzymują się w Osielsku, Świeciu i Nowych Marzach.

- Żadne tam furgony z zasuwanymi drzwiami bez okien! To normalne autobusy. Ze skórzanymi fotelami. Tyle, że autobusy krótsze, mniejsze nieco. Jeżdżę dość często, bo do córki latam z Gdańska - mówi pani Elżbieta, mieszkanka Bydgoszczy. Spotykamy ją na dworcu PKS w centrum miasta. Czeka na busa firmy GDNExpress.

Transportowy biznes

- A, że to Tuska młodego?! Pierwsze słyszę - śmieje się klientka. - A być może. Ale mnie chodzi tylko o to, żeby się szybko do Gdańska dostać.

Firma GDNExpress działa od ubiegłego roku. Autobusy GDNExpress kursują codziennie. Odjeżdżają z dworca PKS w Bydgoszczy. Po drodze zatrzymują się w Osielsku, Świeciu i Nowych Marzach. Pokonanie trasy z Bydgoszczy do Gdańska zajmuje 2 godziny i 10 minut.

Z informacji w bazie Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że firma mieści się przy ulicy Asnyka 1/1 w Gdańsku. To ten sam adres, który przypisany był wcześniej innemu przedsiębiorstwu o nazwie Aviarail Consulting Michał Tusk. W serwisie Money.pl do dzisiaj syn byłego premiera, a obecnego szefa Rady Europejskiej figuruje jako właściciel tej firmy.

Z kolei w zakresie działalności przedsiębiosrstwa GDN-Express wyszczególniono trans port lądowy pasażerski oraz „autobusowy transport międzymiastowy i wiejski”. W KRS znajduje się również nzazwisko prezesa Mariusza Andrzejcza-ka. Jak się okazało, ta informacja jest już nieaktualna.

Człowiek od zarządzania

- Prezesem byłem do końca ubiegłego roku - wyjaśnia Andrzejczak. - Po prostu o zmianach personalnych decyduje główny akcjonariusz. Tak jak sobie życzy, tak jest wykonywana praca organów zarządczych. Ja akurat bardziej specjalizuję się w sprawach dotyczących organizacji i zarządzania. Też taka była moja rola - mówi biznesmen, który jest również radnym Platformy Obywatelskiej w Gdańsku. - Funkcję prezesa pełniłem, gdy firma zaczynała swoją działalność, kiedy dokonywane były wszystkie kwestie związane z jej rejestracją, z rejestracją samochodów, ich zakupem i tak dalej. Natomiast, kiedy przedsiębiorstwo już wystartowało, kiedy zajęło się już bezpośrednią obsługą ruchu, to w tych sprawach kompetencje przejął nowy prezes.

Na stronie firmy znajduje się numer telefonu komórkowego. Mogą pod ten numer dzwonić klienci i pasażerowie. W odpowiedzi na pytanie o możliwość rozmowy z właścicielem, słyszymy, by wysłać maila z prośbą o kontakt. Potwierdza się informacja, że to właśnie Michał Tusk jest właścicielem większości udziałów i prezesem firmy.

- Spółka powstała we wrześniu 2015 roku, działalność operacyjna rozpoczęła się w czerwcu 2016 roku - mówi Michał Tusk. I wyjaśnia, że na pomysł założenia transportowego biznesu wpadł ucząc się na błędach i doświadczeniach poprzedników, między innymi przewoźnika PKS.

Pomysł sprzed lat

- Rynek linii autobusowych łączących lotnisko w Gdańsku z sąsiednimi ośrodkami miejskimi rozwija się dynamicznie od kilku lat - mówi Tusk. - Przed 2015 rokiem Port Lotniczy Gdańsk miał bezpośrednie połączenie autobusowe między innymi ze Słupskiem, Koszalinem, Elblągiem i Olsztynem.

Opowiada też o swoich doświadczeniach z pracy w Porcie Lotniczym. - Próbowałem wtedy zachęcić przewoźników autobusowych do otwarcia połączenia z Bydgoszczą. Bez sukcesu, bo połączenie realizowane w 2013 roku przez PKS Bydgoszcz utrzymało się zaledwie przez kilka miesięcy. Stąd też mój pomysł by zająć się tym samodzielnie - dodaje.

Maciej Czerniak

W Gazecie Pomorskiej zajmuję się tematyką kryminalną, policyjną, jestem autorem relacji sądowych. Podejmuję sprawy z kręgu dziennikarstwa śledczego, najczęściej dotyczące tego, co dzieje się na styku władz publicznych z sektorem prywatnym. Z wykształcenia jestem polonistą, a tym, co w mojej pracy najbardziej mnie pociąga i codziennie zadziwia, jest fakt, że najciekawsze historie zawsze pisze życie. Bywają bardziej niezwykłe od scenariuszy filmów. Nie tylko sensacyjnych. Nie zamykam się jednak w tematyce prawno-kryminalnej. Interesuje mnie wszystko, co wiąże się z przemianami społecznymi - od polityki przez prawo do nowych technologii.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.