LIliana Bogusiak-Jóźwiak

Łodzianin zapłacił 714 euro za leczenie

Łodzianin zapłacił 714 euro za leczenie
LIliana Bogusiak-Jóźwiak

Tyle kosztowały pacjenta badania lekarskie po wypadku drogowym, bo nie zabrał na urlop karty EKUZ Inny za leczenie bolącego zęba zapłacił 102 euro.

Już 12 pacjentów z naszego regionu wystąpiło do łódzkiego oddziału NFZ o zwrot kosztów leczenia za granicą. Pochorowali się podczas urlopu spędzanego w jednym z krajów Unii Europejskiej, a nie zabrali ze sobą Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Karta uprawnia ubezpieczonych do leczenia się, w przypadku nagłego zachorowania, na takich samych zasadach jak obywatel kraju, w którym przebywamy. Mieszkańcy regionu, jak wynika z przedstawionych faktur, korzystali z leczenia w Niemczech (4 osoby), Francji (2) oraz m.in. w Bułgarii, Chorwacji, Włoszech i Grecji.

Największa kwota wydana na leczenie to 714 euro. Tyle musiał wyłożyć z własnej kieszeni mieszkaniec Łodzi za badanie w niemieckim szpitalu.

Wykonano mu badania diagnostyczne (morfologię, USG, prześwietlenie głowy i kręgosłupa).

Kolejny pacjent musiał skorzystać z leczenia stomatologicznego i usunąć chory ząb w Chorwacji, co kosztowało go równowartość 102 euro.

Aż dziesięciu pacjentów, którzy domagają się zwrotu kosztów leczenie, było na wizycie u lekarzy podstawowej opieki medycznej lub specjalisty i wykupiło przepisane leki. Za poradę musieli dopłacić od 21 do 210 euro. Na leki wydali odpowiednio od 11 do 29 euro.

Na wizytę zgłaszali się z powodu wysypki na skórze do dermatologa, z zapaleniem spojówek do okulisty oraz z infekcją górnych dróg oddechowych u dziecka do pediatry.

- Procedury związane z odzyskaniem zapłaconych kwot, niestety trwają czasem kilka miesięcy - wyjaśnia Anna Leder, rzecznik prasowy łózkiego oddziału NFZ. - NFZ musi się porozumieć z instytucjami łącznikowymi kraju, którego dotyczy zdarzenie, długo trwa wymiana dokumentów i wyjaśnienia.

Dlatego wyjeżdżając warto zabrać z soba kartę EKUZ, która ważna jest przez rok. Można ją odebrać osobiście w siedzibie NFZ lub zamówić pisemnie, telefonicznie, mailem lub faksem.

W wielu krajach UE pacjent dopłaca do leczenia stomatologicznego. I tak w Finlandii musi pokryć koszty we własnym zakresie w wysokości zwykle do 35 euro, a w Grecji 25 proc. rachunku. W Hiszpanii i we Włoszesz ponosi się wszystkie koszty związane z leczeniem.
LIliana Bogusiak-Jóźwiak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.