Łatanie dziur na łódzkich ulicach. Cztery miliony złotych pójdą w dziury i na łaty

Czytaj dalej
Krzysztof Spychała

Łatanie dziur na łódzkich ulicach. Cztery miliony złotych pójdą w dziury i na łaty

Krzysztof Spychała

Rocznie na załatanie ubytków w łódzkich ulicach idzie ponad półtora tysiąca ton masy bitumicznej. Gołym okiem widać, z jakim efektem.

Zarząd Dróg i Transportu na łatanie dziur w łódzkich ulicach ma w swoim budżecie cztery miliony złotych. W sezonie zimowym na zlecenie ZDiT-u prace prowadzone są „na zimno”, co polega na zapełnianiu ubytków w nawierzchni i uklepywaniu ich przez robotników łopatą. Widok tak wykonywanych napraw kierowców jednak nie śmieszy, tylko doprowadza do wściekłości.

W dalszej części artykułu:

  • Lista ulic do remontu
  • W jaki sposób są łatane dziury
Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Krzysztof Spychała

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

<"o">

Mamy fajne zdjęcie, jak w Łodzi naprawią tą dziurę. Podjedzie "ekipa" naleje do środka lepiku zw żwirem i pojedzie dalej.

A jak powinno być? Powinni wybrać ze środka ten syf, lód, kamienie i plastikową butelkę. wyciąć prostokąt większy niż ta dziura, rozgrzać palnikami tą dziurę i zalać asfaltem.

No ale niestety...

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.