Lila Sayed

Kto podłożył ogień pod samochody?

Kto podłożył ogień  pod samochody?
Lila Sayed

W nocy ze środy na czwartek na Widzewie grasował podpalacz, który podłożył ogień pod samochody. Częściowemu spaleniu uległy trzy pojazdy. Sprawą zajęła się policja.

Aż trzy samochody zostały zniszczone w wyniku działań podpalacza, który w nocy ze środy na czwartek grasował na Widzewie. Nieustalony dotąd sprawca podłożył ogień pod auta zaparkowane przy ul. Gołębiej.

- Przed północą obudziła mnie żona. Krzyczała, że pali się nasz samochód - mówi zdenerwowany właściciel zniszczonej dacii. - Zerwałem się z łóżka, zarzuciłem kurtkę i wybiegłem na zewnątrz. Gdy strażacy zakończyli akcję gaśniczą, przestawiłem na wszelki wypadek auto. Spalona była opona, zderzak, nadpalona karoseria.

Dacia stała obok bmw, pod które podpalacz podłożył ogień. Spalił się przód pojazdu. Trzeci samochód - chrysler - znajdował się w odległości kilkunastu metrów. Też musiał zostać podpalony. To auto ogień strawił w ok. 50 procentach. Spaleniu uległ jego przód oraz przedział pasażera. W trakcie akcji gaśniczej na miejscu pojawił się właściciel chryslera. Złapał się za głowę, gdy zobaczył szkody...

- W akcji uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej. Łączna wysokość szkód szacunkowo wynosi ok. 10 tys. zł. W związku z podejrzeniem podpalenia samochody zostały przekazane do dyspozycji policjantów - informuje Łukasz Górczyński, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.

- Może podpalacz się pomylił? Najpierw podłożył ogień nie pod ten samochód, który chciał spalić, więc później podpalił jeszcze drugi? - zastanawiali się obserwujący akcję gaśniczą mieszkańcy ul. Gołębiej.

Sprawę wyjaśniają funkcjonariusze z VI komisariatu.

- Jeśli biegli potwierdzą, że ogień został podłożony umyślnie, policjanci będą szukać podpalacza - informuje Adam Kolasa z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Od początku tego roku w Łodzi doszło do 36 pożarów samochodów. Trzykrotnie (łącznie z nocnym pożarem przy ul. Gołębiej) była to sprawka podpalaczy. W ubiegłym roku przyczyną jednej piątej pożarów aut było podpalenie. Odnotowano 25 takich przypadków.

Lila Sayed

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.