Komary w natarciu. Bzyczący krwiopijcy atakują w mieście

Czytaj dalej
Agnieszka Jedlińska

Komary w natarciu. Bzyczący krwiopijcy atakują w mieście

Agnieszka Jedlińska

Łodzianka, która wyszła na wieczorny spacer z psem, wróciła do domu dotkliwie pokąsana przez komary.

Choć mieszka na Retkini, poczuła się jak na Mazurach. W jednej chwili obsiadły ją dziesiątki bzyczących bestyjek, które nic sobie nie robiły z preparatu, którym wypsikała się przed wyjściem z domu.

Podobne katusze przeżywają działkowicze w łódzkich ogródkach i miłośnicy parków. Nawałnice, a potem palące słońce sprzyjają rozmnaża-niusię komarów. Nie trzeba czekać do wieczora, żeby poczuć skutki ich apetytu na naszą krew.

Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Agnieszka Jedlińska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.