Ryszard M. Perczak

Kiedy kierowcy nie wystarcza seryjny model...

Kiedy kierowcy nie  wystarcza seryjny model...
Ryszard M. Perczak

Specjalne, sportowe wersje typowych modeli nie są wymysłem ostatnich lat. Takie samochody produkuje się od dawna, a w pewnym momencie zainteresowały się nimi również marki premium.

BMW dla swoich aut mających ponadprzeciętne osiągi zarezerwowało symbol M, Mercedes do nazwy tych modeli dodaje AMG, a Audi najbardziej sportowe odmiany oznacza jako RS. Na marginesie dodajmy, że gdyby komuś było za dużo adrenaliny w autach z grupy RS, Audi ma także nieco mniej agresywną linię oznaczoną tylko literą S.

Z toru na drogę

Projektowaniem i konstruowaniem takich samochodów zajmują się specjalne działy, w których pracują ludzie z wieloletnim doświadczeniem wyniesionym z rajdów samochodowych bądź wyścigów. Niezbędnych informacji dostarczają im również zespoły sportowe, które regularnie uczestniczą w różnego rodzaju zawodach. W przypadku marki Audi jest to wiedza zdobyta podczas startów w 24-godzinnych wyścigach, z Le Mans na czele, oraz w wyścigach pucharowych np. TT Cup.

Od roadstera do SUV-a

Aktualnie w zestawie modeli z symbolem RS są: RS3 sportback i limuzyna, RS5 coupe, RS6 avant (kombi), RS 7 sportback i TT RS coupe. Niedawno zakończono produkcję RSQ3 (nowy model będzie w roku 2019). Jeszcze w tym roku pojawi się nowe RS4. Jest również pewne, że w wersji RS będzie produkowany, planowany naprzyszły rok, zupełnie nowy model Q8. Ten ostatni samochód, podobnie jak RSQ3, to jak wiadomo auta typu SUV.

Na zewnątrz i pod spodem

Pierwszym wyróżnikiem każdego z tych samochodów jest oczywiście wygląd. Dla grupy RS projektuje się specjalne zderzaki, obręcze kół oraz spojlery i dyfuzory. Każde z tych aut ma po cztery końcówki rur wydechowych. Aby jeszcze bardziej podkreślić wizualnie przynależność wybranego modelu do eksluzywnego grona RS, są dla nich także rezerwowane wybrane lakiery nadwozia.

Znacznie więcej, choć tego na zewnątrz nie widać, zmienia się w audi w wersjach RS to co jest pod nadwoziem. Są tam specjalnie zaprojektowane zawieszenia oraz układy hamulcowe. Wszystko po to, aby wybrany model mógł nie tylko dynamicznie przyśpieszać, szybko jeździć, ale być przy tym bezpiecznym. Przecież każde z tych aut jest dopuszczone do normalnego ruchu drogowego.

Od 400 do 605 KM

Najistotniejsze są jednak silniki. I tak w RS3 jest to 400 KM pozwalające do 100 km/h przyspieszać w 4,1 sekundy. W RS5 to już 450 KM (600 Nm) z 2,9 l pojemności. Audi RS6 da radę pojechać 305 km/h i przyspieszyć do „setki” w 3,9 sekundy, a w wersji RS6 performance silnik ma 605 KM i przyspieszenie 3,7 sekundy. Podobne możliwości ma RS7 sportback performance. W 3,7 sekundy do 100 km/h przyspiesza też audi TT RS, choć napędzający je silnik ma „tylko” 400 KM.

Ryszard M. Perczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.