Kamienica przy Gdańskiej: Gdy na dworze mróz, w pokoju jest 0 stopni!

Czytaj dalej
Fot. Paweł Łacheta
Liliana Bogusiak-Jóźwiak

Kamienica przy Gdańskiej: Gdy na dworze mróz, w pokoju jest 0 stopni!

Liliana Bogusiak-Jóźwiak

Mieszkania w kamienicy przy ul. Gdańskiej 72 nie da się ogrzać. Niedrożne są przewody kominowe, stare drzwi i okna się nie domykają, a po ścianach płynie woda.

Elżbieta Zapaśnik, lokatorka mieszkająca w 80-metrowym mieszkaniu w kamienicy przy ul. Gdańskiej 72, podejrzewa, że właściciel budynku, chce pozbyć się jej rodziny. W tym miesiącu przez kilka dni nie miała w lokalu wody, więc musiała kupować ją w sklepie. Mieszkanie było za to zalewane, a woda zamarzała na ścianach.

- Mamy trzy pokoje, ale z mężem i synem siedzimy w kuchni w kurtkach, bo tylko tu da się wytrzymać - opowiada kobieta. - Gdy na zewnątrz jest mróz, w nocy w pokojach temperatura spada do zera, a niekiedy nawet do minus jednego stopnia.

Mieszkania nie da się ogrzać, bo przewody kominowe wymagają naprawy, a okna i drzwi są nieszczelne.

- Grzejnik może być włączony przez cały dzień, a i tak temperatura w mieszkaniu podniesie się tylko o stopień lub dwa - opowiada pani Elżbieta. - Zresztą nie byłabym w stanie płacić takich rachunków za prąd. Już teraz za 80-metrowe mieszkanie płacę ponad 700 zł czynszu.

Już we wrześniu ubiegłego roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, do którego lokatorka zwróciła się z prośbą o interwencję, uznał, że prywatny właściciel posesji powinien natychmiast naprawić przewody kominowe, żeby lokatorzy mogli ogrzewać mieszkanie, a także wymienić drzwi i okna, bo stan mieszkania jest zagrożeniem dla zdrowia lokatorów. Do dziś zarządca budynku nie wykonał tej decyzji.

- Kilka dni temu w pokoju po ścianach lała się woda, bo pękła rura w pionie - opowiada kobieta. - W mieszkaniu jest wilgoć, meble zniszczone, dywany też do wyrzucenia. Czujemy się bezsilni, bo administrator nas lekceważy, nie odpowiada na telefony, nie przysyła hydraulika, gdy woda zalewa nam mieszkanie. Co mamy zrobić, skoro on nie realizuje nawet zaleceń Nadzoru Budowlanego?

W piątek skontaktowaliśmy się z administratorem. Poprosił o telefon po godzinie 20. Gdy dzwoniliśmy, nie odbierał, nie odpowiedział też na wysłaną SMS-em prośbę o kontakt.

Liliana Bogusiak-Jóźwiak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.