Jak uciec przed wirusem

Czytaj dalej
Liliana Bogusiak-Jóźwiak

Jak uciec przed wirusem

Liliana Bogusiak-Jóźwiak

W ostatnim tygodniu stycznia zachorowało na infekcje paragrypowe 25 tys. mieszkańców naszego województwa Grypa jest jedną z najbardziej zakaźnych chorób.

Grypa jest wybitnie zakaźna. Widać to na przykładzie samolotu. Wystarczy, aby w czasie lotu na pokładzie była jedna osoba chora na grypę, a może zarazić trzy czwarte pasażerów. To samo dotyczy pasażerów autobusu czy tramwaju.

Tylko w ostatnim tygodniu stycznia na infekcje pa-ragrypowe zachorowało 25 tys. mieszkańców naszego województwa. Fala zachorowań ma wzrastać do połowy lutego.

Tydzień w łóżku

Doktor Piotr Krawczyk, kierownik centralnej zakaźnej izby przyjęć w szpitalu im. Wł. Biega-ńskiego:

- Przede wszystkim unikamy kontaktu z osobami chorymi i dużych skupisk ludzkich. Często myjemy ręce mydłem i ciepłą wodą, używamy jednorazowych chusteczek, a kichając, zasłaniamy usta. Pilnujemy, aby temperatura naszego ciała była na stałym poziomie, nie wychładzamy i nie przegrzewamy organizmu. Każdą infekcję musimy leczyć - nie jeździmy więc do pracy, tylko na tydzień zostajemy w domu i kładziemy się do łóżka. Jeśli będziemy postępować inaczej, to będziemy chorować miesiąc albo i dłużej, a wirusa przekazywać innym. Pójście do pracy w czasie choroby nie ma sensu, bo nasza wydajność w tym okresie drastycznie spada. Poza tym pracodawca ma prawo wysłać chorego pracownika do lekarza, aby nie zarażał kolejnych.

Najlepsza jest szczepionka

Zbigniew Solarz, rzecznik Państwowej Inspekcji Sanitarnej:

- Najskuteczniejszą metodą zapobiegania grypie jest coroczne szczepienie się przeciwko tej chorobie. Szczepienia zalecane są m.in. przewlekle chorym, osobom w stanach obniżonej odporności, kobietom w ciąży lub planującym ciążę, dzieciom od ukończenia 6. miesiąca życia, osobom w wieku powyżej 55 lat, osobom mającym bliski kontakt zawodowy lub rodzinny z dziećmi w wieku poniżej 6. miesiąca życia oraz z osobami w wieku podeszłym lub przewlekle chorymi, pracownikom ochrony zdrowia.

W Polsce sezon grypowy trwa do kwietnia. Jeśli więc ktoś jeszcze się nie zaszczepił, to po konsultacji z lekarzem powinien to zrobić.

Poza tym należy przestrzegać zasad dotyczących zdrowego stylu życia: wysypiać się, bo nic tak nie wzmacnia i regeneruje organizmu, jak dostateczna ilość snu, dbać o to, aby dieta była urozmaicona, bogata w składniki odżywcze, minerały i witaminy, a także zadbać o odpowiednią dawkę aktywności fizycznej.

Chorować w domu

Doktor Paweł Lewek, kierownik poradni podstawowej opieki zdrowotnej:

- Jeżeli uświadomimy sobie, że znanych jest obecnie ponad 200 wirusów wywołujących przeziębienie, a pierwsze objawy choroby pojawiają się dopiero po 10-12 godzinach od kontaktu, to w ciągu jednego dnia jeden kichający i niestosujący zasad higieny chory może przenieść wirusa na wszystkich pracowników firmy.

Na szczęście nie każdy z nich zachoruje. Część osób miała już kontakt z danym wirusem wcześniej i będzie na niego odporna, u innych nie wystąpią odpowiednie warunki do zachorowania.

Należy do nich szczególnie nagłe oziębienie organizmu w porze zimowej, wynikające z niedostosowania ubioru do warunków pogodowych.

Co na to przepisy

Andrzej Świderski, okręgowy inspektor pracy w Łodzi:

- Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (DzU z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zmianami) nie zawiera przepisu określającego powyższe sytuacje. Art. 207 § 1 kp stanowi tylko: Pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. Pracodawca nie ma jednak uprawnień (nie jest lekarzem) do stwierdzenia, czy pracownik jest niezdolny do pracy wskutek choroby. Jeśli pracownik odmówi wykonania takiej „sugestii” pracodawcy, to konsekwencji nie jestem w stanie przewidzieć. Kodeks pracy nic o tym nie stanowi. Równocześnie pracownik powinien zgodnie z art. 100 § 1 kodeksu pracy dbać o dobro zakładu pracy, czyli np. nie narażać innych pracowników na zarażenie się chorobą i jeśli jest chory, to powinien wcale nie przychodzić do pracy i dobrowolnie udać się do lekarza.

Nie mieliśmy skargi ani zapytania prawnego od pracowników wysłanych na zwolnienie bądź od pracowników, którzy denerwują się, że ich chorzy koledzy przychodzą do pracy i roznoszą wirusy.

Liliana Bogusiak-Jóźwiak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.