Grzybów mało, są drogie i robaczywe

Czytaj dalej
Fot. SłAwomir Kowalski / Polska Press
Krzysztof Zając

Grzybów mało, są drogie i robaczywe

Krzysztof Zając

Od 25 do 36 złotych - tyle trzeba było zapłacić w sobotę za kilogram kurek na łódzkich targowiskach. Zbieracze narzekają, że innych grzybów jest mało i są robaczywe.

Bardzo skromna oferta W sobotę na rynku były głównie kurki, tylko pojedynczy zbieracze mieli prawdziwki i podgrzybki Wiele grzybów jest robaczywych.

W sobotę na targowisku przy ul. Dolnej grzybów było jak na lekarstwo. Na jednym ze stoisk sprzedawano kurki zbierane w Puszczy Noteckiej w cenie po 30 zł za kilogram (na Górniaku były po 36 zł). Konkurencyjną cenę miał mężczyzna, który spod Grotnik przywiózł ponad dwa kilogramy tych świeżo zebranych grzybów i żądał za całość zaledwie 50 złotych. Sprzedał je w kilka minut.

Dłużej na klientów czekał inny łodzianin, z pojemniczkami drobnych kurek po 7 - 10 zł i niewielką ilością prawdziwków, które bez ważenia chciał sprzedać za 30 zł. Być może dziś, po weekendzie, pojawi się szersza oferta, bo, jak opowiadają zbieracze, pogoda sprzyja.

Najwięcej w lasach jest kurek, które sprzedawane są nawet przy ruchliwych trasach, głównie na południe od Łodzi i pochodzą ponoć z lasów z okolic Warty i Grabi.

Na forach internetowych, gdzie grzybiarze chwalą się swoimi zbiorami, widać jednak, że sezon już się zaczął. W okolicach Pabianic nie brakuje podgrzybków, krawców, koźlaków, a nawet prawdziwków, ale niestety w większości są robaczywe. Zdrowe są kurki i olszówki, ale te ostatnie powinni zbierać jedynie ci, którzy znają się na ich obróbce.

Lepiej jest ponoć - jak twierdzą internauci - w okolicach Zgierza, gdzie są zarówno prawdziwki, jak i podgrzybki, i to zdrowe, ale trzeba wiedzieć, gdzie ich szukać. W lasach w okolicach Spały grzybów zaś jest jak na lekarstwo, a jeżeli są, to robaczywe. Grzybiarze twierdzą, że mimo burz i ulew w lasach jest parno i... sucho.

Na rynkach hurtowych grzybów jednak nie brakuje, tyle że są to jedynie kurki i to w znacznej części importowane - z Litwy lub Białorusi. Oferowane są na tony.

Doświadczeni zbieracze twierdzą natomiast, że na rynki inne gatunki nie trafiają z powodu... nowiu Księżyca (był w niedzielę).

- Wtedy grzyby są bardziej wrażliwe na szkodniki - mówi Jan Misiak, który od lat zbiera je w podłódzkich lasach.

Na szczęście co miesiąc mamy pełnię...

Krzysztof Zając

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.