Dyslektyk w każdej klasie. Dzieci ze specyficznymi problemami w nauce czytania i pisania są objęte dziś wsparciem

Czytaj dalej
Fot. Paweł Łacheta
(MJ)

Dyslektyk w każdej klasie. Dzieci ze specyficznymi problemami w nauce czytania i pisania są objęte dziś wsparciem

(MJ)

Niemal w każdej klasie w każdej z łódzkich szkół jest dyslektyk. A w niektórych nawet kilku. Dziś szkoły zwracają wcześnie uwagę na indywidualne problemy i potrzeby dzieci. Więcej rodziców decyduje się też na poddanie swoich pociech badaniom specjalistycznym w poradniach psychologiczno-pedagogicznych. I nie dlatego, by próbować ułatwiać im życie w szkole czy na egzaminach zewnętrznych, ale przede wszystkim po to, by rzeczywiście pomóc im osiągnąć wyniki na miarę ich możliwości. A te czasem okazują się ponadprzeciętne.

Może wydawać się, że dysleksja jest plagą wśród współczesnych uczniów. Jednak kiedyś po prostu nie diagnozowano tego problemu. Gdy mniej więcej 10 lat temu zaczęto o nim głośno i dużo mówić, szczególnie w kontekście egzaminów, wiele osób dysleksją chciało tuszować lenistwo dzieci. Zaczął się szturm na specjalistów mających uprawnienia do orzekania dysleksji nie tylko w rejonowych poradniach, ale i w prywatnych gabinetach.

W artykule:

  • Jak wyglądała sytuacja przypadków dysleksji w latach ubiegłych, a jak wygląda teraz
  • Jakie są odmiany dysleksji
Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
(MJ)

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

___(ಠ_ಠ)

Kiedyś "dyslektyk" był nazywany durniem, baranem, dostawał 2 (kiedyś oceny były od 2 do 5) wracał do domu z taką dwóją.
Dostawał od ojca kilka razy pasem w d..pę i nagle dysleksja przechodziła...

Dyslektyk już wiedział jak napisać:
"W kalendarzu marzec to trzeci miesiąc w kolejności.
Na obozie harcerskim organizowanym w Chojnowie zdarzyła się pewna historia.
Róża miała malutki ogródek koło swojego domu."

A jak nie wiedział po kolejnym leczeniu przez ojca już wiedział...

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.