Centrala pogotowia w... koszarach policji

Czytaj dalej
Liliana Bogusiak-Jóźwiak

Centrala pogotowia w... koszarach policji

Liliana Bogusiak-Jóźwiak

Od poniedziałku dyspozytornia Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego będzie się mieścić na terenie Oddziału Prewencji Policji przy ul. Pienistej.

Dyspozytornia przeenosi się z ul. Wareckiej do nowej siedziby, bo taką lokalizację wskazał wojewoda łódzki. Tego rodzaju placówka musi się mieścić w budynku należącym do Skarbu Państwa, a budynek przy ul. Wareckiej jest własnością gminy. Od poniedziałku dyspozytornia przy ul. Pienistej będzie największa w Polsce - 12 dyspozytorów będzie koordynowało pracę 49 karetek ratownictwa medycznego, które będą udzielać pomocy medycznej na terenie Łodzi, powiatu wieruszowskiego, bełchatowskiego, skierniewickiego i wieluńskiego. Do końca roku do tej dyspozytorni mają być podłączone pozostałe dyspozytornie z terenu województwa.

- Na koniec roku z dyspozytorni przy ul. Pienistej nasi pracownicy będą zarządzać pomocą medyczną na terenie całego województwa - mówi Bogusław Tyka, dyrektor łódzkiego pogotowia. - Wówczas dyspozytor urzędujący przy ul. Pienistej będzie koordynował pracę 96 karetek na terenie Łódzkiego.

Do konsolidacji dyspozytorni pogotowia obliguje znowelizowana ustawa o państwowym ratownictwie medycznym. Zgodnie z jej zapisami, na terenie każdego województwa ma być tylko jedna dyspozytornia pogotowia (wyjątkiem są woj. śląskie i mazowieckie, w których będą po dwie).

W poniedziałek o godz. 5 rano karetki łódzkiego pogotowia przejdą na nowy system informatyczny. Telekomunikacja przełączy linie z ul. Wareckiej na ul. Pienistą. Każdy zespół przystępując do pracy będzie musiał zalogować się w systemie. Każdy lekarz i ratownik otrzyma tablet z drukarką - dokumentacja medyczna będzie powstawała w formie elektronicznej i podczas wizyty będzie drukowana. Również informacje napływające do pogotowia od straży pożarnej i policji będą przekazywane w formie elektronicznej.

Ruch karetek (wszystkie będą miały nawigację GPS) będzie monitorowany. Dyspozytor na cyfrowej mapie będzie widział, gdzie znajdują się poszczególne pojazdy i za każdym razem wyśle karetkę znajdującą się najbliżej miejsca wezwania. Nie będzie możliwości wykorzystywania karetek w innym celu niż do ratowania życia.

Liliana Bogusiak-Jóźwiak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressilustrowany.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.